niedziela, 16 stycznia 2011

W poszukiwaniu Viscontiego

„W jego twórczości rytm serca nierozerwalnie współbrzmiał z konwulsjami Historii. Żył i pamiętał za wszystkich” – tymi oto słowami Laurence Schifano, francuska filmoznawczyni, kończy swoją pięciuset stronnicową biografię Luchino Viscontiego o znamiennym podtytule Ogień namiętności. I rzeczywiście, pasji oraz ognia, a właściwie patosu i egzaltacji nie sposób tej książce odmówić.


c.d. na E-splot:
http://www.e-splot.pl/index.php?pid=articles&id=1011