Ten pan obok to Vittorio De Sica. Mówi sie, że był on wielkim włoskim reżyserem. A dlaczego wielkim?Hm... w zasadzie to nie wiem, muszę chwilę pomyśleć...
- bo zrobił ponad 35 filmów w 35 lat?
- bo nie załamał się gdy w czasie wojny studio filmowe Cineccitta` zostało zbombardowane i został bez pracy, tylko zabrał kamerę i kilku kolegów, wyszedł na ulicę i nakręcił przebój wszechczasów, czyli "Złodziei rowerów"?
- bo jak chciał wzruszać, to wzruszał, jak chciał bawić, to bawił (a jak chciał jedynie zarobić, to przynudzał... )?
- bo lubił obserwować zwykłego człowieka i wierzył, że każdy kryje w sobie chociaż jedną ciekawą historię?
- bo nie przejmował się krytyką, tylko do końca robił swoje?
Możliwe. Wiem tylko, że spędzę z tym panem całe tegoroczne wakacje, więc lepiej, żeby okazało się, że mam rację...